Koszyk

Brak produktów w koszyku.

Our3Q – L’Altro Spazio, Włochy

Nunzia Vannuccini– założycielka L’Altro Spazio, projektu wybudowanego wokół koncepcji inkluzywności. Niezdolność wynika z tego, że przestrzeń, którą tworzymy, nie jest przeznaczona dla wszystkich. W taki sposób myślimy o dostępności, ale to tylko konsekwencja. Inkluzywność jest pierwsza. L’Altro Spazio to bar i centrum kultury zaprojektowane od podstaw, by ugościć każdą osobę.
Q1: Za co najbardziej doceniasz siebie w prowadzonej działalności?

Za solidarność grupy. Jesteśmy jak rodzina. Stworzyliśmy grupę silną jak korzenie drzewa. Drzewko niewielkie, ale korzenie silne. Fajne jest to, że wszczepiamy nowy punkt widzenia osobom, które tutaj przychodzą. Wczoraj jeden facet jadł przekąski. Potem chwilę rozmawialiśmy i nasza kucharka spytała go, czy smakowało mu jedzenie. Powiedział, że tak, zjadł wszystko ze smakiem. Później, kiedy zaczęła więcej mówić o sobie, wspomniała, że jest wizualnie upośledzona. Mężczyzna wstał i stwierdził, że teraz patrzy na to, co zjadł, w inny sposób. Powiedział, że zaczął się zastanawiać: „Jak udało jej się ugotować coś tak dobrego?”. L’Altro Spazio chce znosić oprócz barier fizycznych, również te psychiczne, które czasem się tworzą. Ludzie na wózkach muszą siedzieć w domu. Niewidomi muszą zawsze mieć przewodnika. Czy, gdy niewidoma osoba gotuje, spali dom? To są ograniczenia, które muszą być zniszczone. Odnosimy sukcesy, szczególnie jeżeli chodzi o administrację. Stworzyliśmy coś. Ludzie widzą, że to możliwe. Jeszcze nie wiem, co możemy z tym zrobić, jednak to już tutaj jest.

Q2: Co obecnie jest dla Ciebie największym wyzwaniem?

Największe wyzwanie jest tam, na zewnątrz. Jesteśmy zakorzenieni tutaj, w naszym idealnym świecie. Wyzwaniem jest sprawienie, żeby każda osoba, która wejdzie do nas, chociażby napić się kawy, mogła poczuć ten świat. Odwracasz się i widzisz albinosa podającego ci napój, dziewczynę na wózku za barem. Wyzwaniem jest spotykanie się z tymi ludźmi każdego dnia i przez nasz projekt umożliwienie im zrozumienia tych wszystkich rzeczy.

Q3: Co pomoże Ci osiągnąć sukces?

Chęć osiągnięcia naszego celu, czyli stworzenia takiego miejsca, które może być potem replikowane w innych częściach świata. Miejsca, gdzie ludzie mogą być po prostu, bez nikogo, kto się na nich gapi. Problemem jest to, że normalni ludzie czują się nieswojo w otoczeniu osób z niepełnosprawnościami. Chcę stworzyć wspaniałe miejsce. Może jestem marzycielką, ale jeśli nie marzysz, nigdy nie osiągniesz swojego celu. Ja próbuję i idę naprzód. Nawet pomiędzy tysiącami problemów z biurokracją.

Czy chcesz dodać coś jeszcze?

Jest wiele rzeczy, które odkryłam po drodze. Robią nam mnóstwo problemów z rampą. Bolonia od 10 lat nie pozwala na rampy dla osób z niepełnosprawnościami. Nie pozwalają na rampy na starym mieście. Istnieje mnóstwo zasad z nim związanych. To tak, jakbyśmy byli zakopani w naszej własnej historii. Mamy dziewczynę na wózku, która dla nas pracuje. Nie mogłam uwierzyć, że muszę o to walczyć. Nie śmią usunąć tej rampy, którą mam teraz, ale nie pozwalają też zamienić jej na odpowiedniejszą. Nie przestaniemy jednak walczyć. Robimy nasze własne piwo, wytwarzane przez naszego amerykańskiego, głuchego przyjaciela, w starej browarni w New Jersey. Nasze piwo nazywa się Ramp [rampa], co swoją drogą w holenderskim oznacza katastrofę. Kiedy przyjdzie pierwsza partia, będziemy próbować promować piwo, jako smak niedostępności po włosku.

W naszym imieniu pytania zadali Ania i Andrea z How to (ex)change the world.

exchangebabel.com

 Bolonia, Włochy, 7 października 2016

ID: 099/100

Leave a Reply!

Your email address will not be published. Required fields are marked *