Koszyk

Brak produktów w koszyku.

Our3Q – Pansodan, Birma

Aung Soe Min, Inkie Thumb – założyciele Pansodan Gallery, galerii sztuki wspierającej lokalnych artystów oraz budującej społeczność ludzi zainteresowanych sztuką. 

 

Q1: Za co najbardziej doceniasz siebie w prowadzonej działalności? 

Za to, że mamy tę galerię. Właściwie na początku to miała być szkoła, bardzo chcieliśmy otworzyć szkołę językową. Oszczędzaliśmy przez długi czas na budynek i kiedy w końcu go kupiliśmy… rozejrzeliśmy się po naszym mieszkaniu, które pełne było obrazów. Kupowaliśmy ich mnóstwo od malarzy, którzy nagle potrzebowali zastrzyku gotówki. Mieliśmy mieszkanie tak pełne obrazów, że nie tylko nie byliśmy w stanie ich wszystkich zawiesić, ale w niektórych miejscach trzeba się było przeciskać, by w ogóle przejść na drugą stronę mieszkania. Kiedy więc mieliśmy już to miejsce i zaczęliśmy się zastanawiać, co chcemy zrobić, stwierdziliśmy, że może powinniśmy otworzyć galerię sztuki, a pokój z tyłu przeznaczyć na szkołę, do czego zresztą nigdy nie doszło. Jednak jest wspaniale! 

 

Q2: Co obecnie jest dla Ciebie największym wyzwaniem? 

Największym problemem jest to, że nie mamy wystarczająco dużo czasu i wystarczająco dużo pieniędzy. … Albo, innymi słowy, mamy za dużo pomysłów. 

 

Q3: Co pomoże Ci osiągnąć sukces? 

Chcemy otworzyć muzeum. Mamy mnóstwo ciekawych książek, które chcemy wydać. Zależy nam też na otwarciu szkoły. Potrzebujemy ludzi z tą samą wizją, którzy zechcą do nas dołączyć. 

 

Czy chcesz dodać coś jeszcze? 

To, czego nauczyliśmy się prowadząc to miejsce… Po pierwsze, nie oczekuj, że wszystko pójdzie tak jak trzeba, za pierwszym, czy nawet za drugim razem. To jest problem. Ludzie bardzo długo się zastanawiają, potem próbują i nagle okazuje się, że coś nie działa. Niektórzy będą kontynuować i dalej próbować, ale większość zdecyduje się robić coś innego. To jest jak geografia, kiedy patrzysz na konkretną drogę z miejsca, w którym stoisz i z niego planujesz, a potem ruszasz i nagle zauważasz krater, który trzeba przejść, a którego nie widziałeś z poprzedniego miejsca. Musisz więc zaplanować wszystko na nowo z miejsca, w którym jesteś obecnie. Kolejna kwestia jest taka, że ludzie pracują nad czymś bardzo cieżko, 12-14 godzin na dobę. To wspaniałe, cudowne, mogą wiele zrobić, ale naprawdę ważne jest zostawienie sobie czasu na kreatywność. Musisz mieć czas na mało angażujące zadania, żeby pozwolić swojemu umysłowi odpocząć. Osoby zza zagranicy na wakacje chcą jechać gdzieś, żeby odpocząć. Birmijczycy jadą medytować, potrzebują psychicznego odpoczynku. To jest prawdopodobnie najlepszy sposób na odbudowanie siebie. 

 

W naszym imieniu pytania zadali Ania i Andrea z How to (ex)change the world. 

exchangebabel.com

 Yangon, Birma, 7 kwietnia 2016 

ID: 098/100 

 

Leave a Reply!

Your email address will not be published. Required fields are marked *