Koszyk

Brak produktów w koszyku.

To nie przypadek, że urodziłem się właśnie w Wietnamie. Wietnam fascynuje, inspiruje i motywuje przedsiębiorców do działania.

vietnam-creative-itemsOto ja, Entrepreneur Impet. Przyszedłem na świat w styczniu 2014 r. na białych piaskach wietnamskiej plaży, zaledwie kilka kilometrów od miasta Hoi An. Fantastyczne miejsce, wpisane do rejestru zabytków światowego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Możesz dowiedzieć się więcej na temat Hoi An tutaj.
Moje narodziny to efekt noworocznego postanowienia, chociaż pewnie i tak kiedyś musiało do nich dojść. Czy jednak właśnie to miejsce przyspieszyło moją decyzję, by „przestać myśleć i zacząć działać”? Wydaje mi się, że tak: Wietnam fascynuje, inspiruje i motywuje przedsiębiorców do działania.

Przybyszowi ten kraj wydaje się idealnym miejscem, by na chwilę oderwać się od codziennej rutyny i spojrzeć na świat dookoła. Wietnamczycy są bardzo otwarci i angażujący. Ulice pełne są przedsiębiorczych ludzi i z każdym krokiem coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to wcale nie biuro decyduje o byciu przedsiębiorcą, lecz osobowość.

vietnam-sewW styczniu tego roku wróciłem do Wietnamu, by uczcić moje pierwsze urodziny. Już od kilku miesięcy z niecierpliwością oczekiwałem na tę podróż do źródeł, bo tu chciałem świętować moje osiągnięcia. Po drodze plany się zmieniły i nie dotarłem do Hoi An. Także i moja podróż na szlaku przedsiębiorczości trwa dłużej, niż się spodziewałem. Sukcesy mają dopiero nadejść, a więc postanowiłem odłożyć sentymentalny „powrót do korzeni” na inny rok.

vietnam-keys-maker

Chcę jednak już dziś zostawić dla siebie wiadomość na przyszłość, by zawsze pamiętać, skąd pochodzę. Ta myśl sprawia, że na nowo pragnę urzeczywistniać moje marzenia, zyskuję energię i motywację, by kroczyć obraną drogą przedsiębiorcy.

Chcę, by była to dla mnie wskazówka: wpadaj od czasu do czasu do Wietnamu.

Po wietnamskich drogach mkną miliony jednośladów i zaledwie kilka samochodów – to jakby obraz gospodarki. Mikroprzedsiębiorców jest znacznie więcej niż dużych korporacji. Właściciele skuterów pewnie nie są tak majętni jak kierowcy samochodów, lecz za to są bardziej zwinni, częściej się uśmiechają i wydają się być szczęśliwsi.

Mój średniookresowy plan powstał w tym roku podczas mojej podróży do Wietnamu. Także i Wam życzę pomyślnej realizacji planów. Wszystkiego dobrego!

Entrepreneur Impet, lider systemu

4 Comments:

  1. freenacer

    zdecydowanie warto pamiętać o swojej motywacji do tworzenia firmy. Wietnam w słowach i zdjęciach-bardzo inspirujący:-)

    March 10, 2015 Reply
  2. Basia - Właścicielka skutera

    Każdy moment w którym wspominam swoje pierwsze kroki i widzę jaka droga jest za mną daje mi dużo motywacji do dalszych działań i wiele powodów do dumy. Bywa tez że popełniona dawno temu gafa znacznie poprawia mi humor 😉 Moje zadanie na jutrzejszy dzień – znaleźć własny sposób na przywoływanie wspomnień o swoich początkach…

    March 15, 2015 Reply
  3. Aldona

    Bardzo inspirujący jest Wietnam. Każdy przedsiębiorca powinien mieć taki swój Wietnam. Czytam ten wpis nie pierwszy raz, ale za każdym razem znajduję tu coś innego, właściwego dla etapu, na którym jestem w danej chwili na swojej drodze do przedsiębiorczości.

    November 06, 2015 Reply
  4. Tomek

    Dzis wrocilem do tego wpisu. Bo weekend byl deszczowy, ranek byl pochmurny. A z tego tekstu nabralem energii by sie usmiechnac – pomimo 🙂 frustracja znika i ide otwarcie na spotkanie rzeczywistosci… ciekawe co sie wydarzy… 😉

    February 22, 2016 Reply

Leave a Reply!

Your email address will not be published. Required fields are marked *